Pierwsza noc była strasznie zimna. Potwornie wiał wiatr i padał deszcz, nasz namiot 'latał' :D Trochę zmarzłam ale jakoś przeżyłam :P W dzień graliśmy w gry, natomiast w wieczorem rozpalaliśmy ognisko i śpiewaliśmy, oraz pląsaliśmy.
Tak wyglądał namiot chłopaków, sanitarny i nasz (zdj. wzięłam z grafiki bo sama nie zrobiłam):
A tak namiot kadry i dziewczyn: